szuter

  • Długa trasa nie zaczyna się rano. Zaczyna się dzień wcześniej

    Kilka dni przygotowań. Wszystko gotowe. Rano wstajesz. Patrzysz przez okno. I… nie pojechałeś. Tak bywa. Tak zaczynają się wszystkie trasy – dzień wcześniej w głowie.

    Czytaj dalej…

  • Solo na gravelu – dlaczego najlepsze trasy jeździ się samemu

    Pusta droga, szuter pod kołami i cisza, której na co dzień brakuje. Solo na gravelu nie daje towarzystwa – daje przestrzeń.

    Czytaj dalej…

    Rower gravelowy na tle wschodzącego Słońca
  • Strade Bianche – przetrwać Białe Drogi Toskanii

    Zeszłoroczna edycja Strade Bianche była dla mnie zderzeniem z rzeczywistością. 87 kilometrów szutru, 1350 metrów przewyższeń i Via Santa Caterina, która nie wybacza błędów. To nie była wycieczka po Toskanii. To był test charakteru.

    Czytaj dalej…

    Kolarze na Strade Bianche przed ostatnim zakrętem przed finałowym podjazdem
  • Dlaczego asfalt to za mało

    Asfalt daje kontrolę. Gravel ją zabiera. I dokładnie w tym momencie zaczyna się coś, czego na asfalcie nie znajdziesz.

    Czytaj dalej…

    Rowerzysta jadący w zimowych warunkach na drodze widziany z drona