DROGA

Reszta dzieje się po drodze.

  • Gravel miał być rowerem do wszystkiego. I właśnie w tym jest problem.

    Gravel miał być odpowiedzią na wszystko. Na asfalt. Na las. Na codzienną jazdę i dalekie wyprawy. Problem w tym, że im bardziej próbujemy zrobić z niego idealny rower, tym bardziej oddalamy się od tego, czym naprawdę jest.

    Czytaj dalej…

    Gravel stojący przy drodze w środku lasu
  • Przestałem udawać, że jeżdżę tylko po szutrze

    Większość moich tras zaczyna się i kończy na asfalcie. Mimo to przez lata budowałem gravela tak, jakbym codziennie jeździł po bezdrożach. Dopiero po tysiącach kilometrów zrozumiałem, że problemem nie były opony. Problemem było moje wyobrażenie o tym, jak „powinien” wyglądać gravel.

    Czytaj dalej…

    Gravel z założonymi szosowymi oponami
  • 500 km bez snu. Sprawdzian, którego nie widać na Stravie

    Najtrudniejsze 500 kilometrów nie zaczyna się na starcie. Zaczyna się dużo wcześniej, od pytania, które przez lata nie daje spokoju. Ta wyprawa była próbą znalezienia odpowiedzi.

    Czytaj dalej…

    Licznik rowerowy Garmin wyświetlający dystans 500 km
  • Pierwszy szuter z dzieckiem – jak odkrywać świat na rowerze razem

    Zapomnij o tempie i dystansie. Pierwszy szuter z dzieckiem szybko pokazuje, że nie jedziesz dla wyniku – tylko dla wspólnej drogi.

    Czytaj dalej…

    Rower z synem na małym rowerze wzdłuż ścieżki rowerowej
  • Gravelowiec na szosie – zdrada czy rozwój?

    Wróciłem na szosę po latach jazdy tylko gravelem. Myślałem, że niczego mi nie brakuje. Myliłem się.

    Czytaj dalej…

    Kolarz na rowerze szosowym oglądający się za siebie